Większość ludzi posiada tak zwane podczepy energetyczne, które mogą mieć różne formy. Są to rodzaje blokad czy technologii eterycznych, czasem nazywane implantami eterycznymi lub astralnymi, które często są mocowane na czakrach lub w innych częściach ciała subtelnego, czyli aury. Te ingerencje są powiązane z kontraktami karmicznymi z różnymi negatywnymi istotami. W kontrakty karmiczne z bytami można wejść poprzez modlitwę, na przykład ktoś modli się do jakiejś postaci typu archanioł, Matka Boska czy inna postać. Często te postacie w rzeczywistości są kimś zupełnie innym, niż myślimy. Czasem, jeśli intencja modlitwy nie jest czysta, może ona zostać podłapana przez byty. Często różnego rodzaju praktyki ezoteryczne, techniki magii ceremonialnej, rytuały, zaklęcia powodują stworzenie takich kontraktów z bytami i zainstalowanie podczepów lub jakiś negatywny wpływ na nasze życie. Często na poziomie umysłu i ciała fizycznego osoba może nie być świadoma, że weszła w umowę z bytami, lecz na poziomie duszy do tego doszło. Czasem ingerencje powstały w poprzednich wcieleniach i byty do tej pory mają dostęp do duszy osoby. Przykładami rytuałów, które często powodują podczepy, są na przykład rytuały kościelne takie jak bierzmowanie czy komunia. Często w rytuałach, które mają na celu zamanifestowanie czegoś, tworzy się kontrakt karmiczny z bytami. Osoba na przykład może zamanifestować to, co chce, ale później przyjdzie to z konsekwencjami, które mogą być bardzo negatywne, często niełatwe do zrozumienia lub ciężko je powiązać z tym rytuałem. Na przykład ktoś wykonał rytuał manifestacyjny, coś się zadziało, a za jakiś czas ta osoba zachorowała lub miała wypadek i okazuje się, że było to powiązane z rytuałem. Różne rodzaje amuletów i talizmanów, które niby mają chronić lub pomagać w manifestacji, najczęściej też tworzą umowy z bytami. Gdzie zawsze jest coś za coś — niby pomaga tu, a tam zabiera i na końcu jest gorzej niż było. Różne inne formy pseudo ochrony, czerwony sznurek ochronny, który pojawia się w kabalistyce czy hinduizmie albo buddyzmie, też mogą tworzyć takie umowy. Różne rodzaje inicjacji mogą powodować tego typu umowy i podczepy. Inicjacje Reiki, Kundalini itp. — to zależy od tego, czy nauczyciel ma kontrakty czy nie. Są też sytuacje, gdzie byty próbują podszywać się pod coś w snach i doprowadzić do kontraktu karmicznego i podczepów podczas gdy śpimy. Podczepy i technologie eteryczne mają różne formy i różne zadania. Niektóre mogą blokować zdolności osoby, na przykład pieczęć na trzecie oko, która powoduje, że osoba może mieć ograniczoną intuicję, percepcję duchową albo połączenie z wyższą świadomością. Inne podczepy mogą powodować na przykład, że osoba często się denerwuje. Byty, o których mowa, lubią energię emocjonalną, tzw. lush, i tak jak my lubimy przyjemne emocje, tak one często te negatywne. Żywią się one tymi niskowibracyjnymi emocjami, takimi jak na przykład emocje gniewu, złości, strachu, wyższości, wysokiego ego itp. Są podczepy, które na przykład blokują przepływ energii w ciele energetycznym, aby aura była słabsza i aby osoba mogła być łatwiej manipulowana przez byty. Zdarzają się również implanty eteryczne, które po prostu ściągają energię z osoby i osoba może często czuć się fizycznie osłabiona. Jednym z rodzajów pułapek, jakie byty tworzą, są sytuacje, które dzieją się pomiędzy inkarnacjami. Z pracy wielu badaczy i również naszej wynika, że tak zwany tunel światła po śmierci i przegląd życia (life review), który pojawia się często po tym wraz z różnymi pomocnikami duchowymi, mędrcami czy głosem „boga” i światłem — to wszystko manipulacja. Z naszych i innych badań wynika, że są to zawsze negatywne byty, które przebierają się w hologram, który świeci ładnie itp. i próbują na podstawie winy, że “zrobiłeś coś źle i musisz wracać spalać karmę” itp., zmanipulować duszę do jakiejś zgody na inkarnacje, które mogą mieć ciężkie warunki. Często te zgody powodują właśnie kontrakty z bytami i dostęp przez te byty do energii osoby. Byty później instalują właśnie technologie, o których mowa, kiedy osoba jest już w inkarnacji. Często w planie duszy, który tutaj jest zmanipulowany, pojawiają się elementy wydarzeń w życiu już podczas inkarnacji, które powodują dalsze umowy z bytami i nowe podczepy. Kiedy usuwamy kontrakty karmiczne (kontrakty duszy) i uwalniamy się z podczepów i bytów, osoba generalnie po jakimś czasie może zauważyć polepszenie tego, jak czuje się fizycznie. W zależności od rodzaju blokady różnice mogą być subtelne lub bardziej widoczne. Na przykład kiedy miałem implant na plecach, który był spowodowany rytuałami, które kiedyś robiłem, po usunięciu tego i oczyszczeniu z podczepów mój poziom energii w ciele fizycznym znacznie się podwyższył. Nie było to od razu — po samej sesji oczyszczania najpierw czułem się osłabiony, ale po kilku tygodniach poziom energii podskoczył znacznie. Różnie to działa i zawsze zależy od rodzaju podczepów, od stanu naszego zdrowia fizycznego itp. Na zakończenie chcę zaprosić każdego, kto jeszcze nie miał sesji oczyszczania energetycznego, w której sprawdzamy podczepy, kontrakty i je usuwamy. Robimy to w dwie osoby — ja jako prowadzący i druga osoba jako telepata, który stara się dostać informacje na temat ciała energetycznego, tego co się tam dzieje i z czym jest to powiązane. Do końca maja mamy sporą promocję i wszystkie sesje robimy za pół ceny. Na sesji sprawdzamy często historię ingerencji i robimy też dużo dodatkowych elementów czyszczenia na energii. Zapraszam do kontaktu:
https://mikesygula.com/portfolio/oczy…
Mike Sygula